Kochankowie z ulicy Kamiennej

Śpiewa Sława Przybylska:
 
 
 

Muzykę skomponował Wojciech Solarz do tekstu Agnieszki Osieckiej. Utwór powstał w okresie, gdy autorka studiowała w łódzkiej Szkole Filmowej. 

Oczy mają niebieskie i siwe,
Dwuzłotówki w kieszeniach na kino,Żywią się chlebem i piwem,Marzną im ręce zimą:
Kochankowie z ulicy KamiennejPierścionków, kwiatów nie dają.Kochankowie z ulicy KamiennejWcale Szekspira nie znają.Kochankowie z ulicy Kamiennej.
Wieczorami na schodach i w bramach,Dotykają się ręce spierzchnięte,Trwają tak czasem aż do rana,Kiecki są stare i zmięte.
Kochankowie z ulicy KamiennejTramwajem jeżdżą w podróże.Kochankowie z ulicy KamiennejBoją się gliny i stróża.Kochankowie z ulicy Kamiennej.
Aż dnia pewnego biorą pochodnie,W pochód ruszają, brzydcy i głodni.Chcemy Romea - wrzeszczą dziewczynyMy na Kamienną już nie wrócimy.My chcemy Julii - drą się chłopakiDajcie nam Julię zbiry, łajdakiIdą i szumią, idą i krzycząAmor szmaciany płynie ulicą
Potem znów cicho,Potem znów ciemno,Potem wracają znów na Kamienną.
 

 

Dodaj komentarz