- Ameryka Północna (103)
- Stany Zjednoczone (87)
- Kanada (16)
- Ameryka Środkowa (48)
- Meksyk (48)
- Ameryka Południowa (11)
- Brazylia (11)
- Australia i Oceania (20)
- Azja (447)
- Tajlandia (59)
- Malezja (3)
- Birma (Myanmar) (52)
- Kambodża (250)
- Indonezja (11)
- Singapur (6)
- Izrael (8)
- Zjednoczone Emiraty Arabskie (3)
- Oman (26)
- Sri Lanka (24)
- Turcja (10)
- Afryka (19)
- Europa (439)
- Hiszpania (Katalonia) (7)
- Hiszpania (27)
- Włochy (29)
- Wielka Brytania (4)
- Francja (15)
- Polska (286)
- Niemcy (11)
- Czechy (10)
- Grecja (36)
- Cypr (16)
- Off-topic
- Wszystkie
Bagan - stupy, pagody i świątynie - piękno dawnych czasów
Ambitny plan opisania i obfotografowania długiego dnia zwiedzania biorą na siebie Wanda i Paweł:
Dzisiaj Bagan – wcześniej Pagan, onegdaj państwo-księstwo w Mjanmie będące jego stolicą w okresie od IX to XIII wieku. Okres świetności to XI-XIII wiek kiedy to miedzy innymi rozwijał się tutaj buddyzm.
Wzniesiono tutaj ponad 10 tysięcy buddyjskich świątyń, pagód, stup oraz klasztorów. Pomimo, że podczas tej wyprawy mieliśmy już możliwość obcować z wieloma zabytkami, myślę że wszyscy byli podekscytowani perspektywą zwiedzania tego jakby nie było „kultowego” miejsca – w każdym bądź razie my byliśmy.
Z samego rana udaliśmy się całą grupą na pobliski targ w Nyuang U, by zobaczyć jak miasto i rynek budzą się do życia. Nieszczęśliwym trafem Wanda uległa drobnemu (jak się wydawało w pierwszej chwili) wypadkowi. Najechał na jej stopę jeden z drewnianych wozów transportujących towary na rynek. Na szczęście ‘leci’ z nami lekarz a nawet sześcioro J Palce zostały więc zbadane, opatrzone a Wanda ‘nafaszerowana’ lekami przeciwbólowymi. Niestety sprawiło to iż była dziś mniej mobilna L
Kiedy już sytuacja została opanowana, zaczęliśmy realizować plan zwiedzania. Nie sposób zobaczyć, a co dopiero odwiedzić wszystkich 2500-4000 (różne źródła podają różnie) pagód i stup ale nam się udało „zaliczyć” ich sporo. Kilka zwiedziliśmy dość szczegółowo. Podczas wizyt w nich dowiedzieliśmy się, że w na początku 11 wieku kiedy to buddyzm przybył w te rejony wszystkie wznoszone pagody zawierały w swoich zdobieniach elementy hinduistycznych motywów (tu i ówdzie wizerunek Wisznu, okna umieszczone w stylu hinduistycznym – na rogach sal świątynnych itd.).
Dodatkowo w pierwszych z tych obiektów zdobienia zawierały niespotykane w innych rejonach kraju opisy. Pod malunkami przedstawiającymi sceny z życia buddy, widniały krótkie opisy wyjaśniające. Miało to na celu edukacje nowych „wiernych”. Większość świątyń powstała pomiędzy XI i XIII wiekiem, w związku z czym większość wizerunków buddy jest bardzo podobna we wszystkich.
Różnią się one za to kształtem i zdobieniami. Wydaje się że, tutaj już główną rolę odgrywała fantazja fundatora lub tez architekta. Jedno jest charakterystyczne, że nowsze świątynie są zbudowane z kombinacji cegieł i piaskowca celem wzmocnienia odporności na okazjonalnie występujące w tym rejonie trzęsienia ziemi. Dodatkowo „kombinowano” z ustawieniem cegieł, to na sztorc a to normalnie, chcąc sprawić by wznoszone budowle trwały jak najdłużej bez względu na zdarzenia sejsmiczne.
Oczywiście nie brakuje ciekawostek. W jednej ze świątyń (która przypomina swoim kształtem piramidę rodem z kraju Inków), zauważyliśmy że postawiono dwa posągi buddy – męski i żeński. Niestety odkryliśmy to błądząc samemu bez asysty przewodnika, więc nie wiemy co to oznacza.
Wśród stup znajdują się liczne aczkolwiek niewielkie klasztory. W klasztorach tych zamieszkiwali mnisi. Łatwo jest rozpoznać pozostałości po tych klasztorach. Budowane one były bowiem na planie prostokąta i na „kształt” prostopadłościanów. Miejsce to było dogodne do budowania klasztorów, ze względu na bliskość osiedli ludzkich, jeziora oraz obiektu kultu.
Ciekawym jest również fakt że część z tych świątyń jest nadal aktywnych. W związku z czym wierni w myśl swoich przekonań składają datki na ich „upiększanie”. Te świątynie łatwo poznać z daleka, gdyż błyszczą bielą i złotem wśród pozostałych ceglano- brunatnych. Niestety takie zabiegi nie są akceptowane przez UNESCO i pod znakiem zapytania stoją dalsze dotacje.