Zielono mi...

Po naszym tygodniowym pobycie, w  sobotę rano dołączyła do nas Iwonka i ruszamy „w kraj”. Pada, albo leje. Docieramy do pierwszej miejscówki i zachwycamy się… zielenią. Zdjęcia niczego nie przekłamują. Cała wyspa jest zielona z niebywale intensywną roślinnością, ale środek kraju, gdzie jest chłod...

Żółwie jeszcze raz

Ostatni dzień przed wyruszeniem do zwiedzania środkowej części wyspy, spędzamy w Hikkaduwa, gdzie tylko z daleko przyglądamy się nierozumnemu zachowaniu turystów: Do jednej z zatok, do samego brzegu regularnie przypływają żółwie, które żerują w tym miejscu w wodorostach. Turyści tłumnie wylegają na...

Koniec kłopotów

Trochę się działo w tak zwanym „międzyczasie”, w którym miałem wolne od opracowywanie wpisów na blogu, a w to miejsce  zajmowaliśmy się organizowaniem życia bez komputera. Gdyby nie pomoc naszych miejscowych przyjaciół nie znaleźlibyśmy dobrego miejsca do naprawy laptopa. Uszkodzenie było poważne (...

Kłopoty

Z przykrością zawiadamiam, że nastąpiła awaria laptopa i następne wpisy pojawia się dopiero w poniedziałek 18.12    

Tangalle

Pożegnalne śniadanie w hotelu o nazwie „Dream House” (wymarzony dom) zakończyło nasz pobyt typowo relaksacyjny, Czas na wyzwania turystyczne. I tak następny etap zwiedzania Sri Lanki to wyjazd dalej w kierunku wschodniego wybrzeża, gdzie spotyka się prawie wyłącznie podróżników kochających naturę i...

Galle

Teraz jesteśmy w Galle – stolicy południowej  części Sri Lanki. W centrum miasta ruch wszelkich możliwych pojazdów jeżdżących z lekceważeniem wszelkich przepisów produkuje drażniący oczy smog. Nie lepiej jest w części turystycznej z dziesiątkami hoteli położonym bezpośrednio przy plaży, które wy...